• Organizator

  • Sponsorzy

  • Partnerzy




  • Patronat medialny









Wszystkich wymagających zawodników oraz kierowców startujących amatorsko posiadających sprawnie technicznie samochód i kask zapraszamy na VI rundę Ogólnopolskiego Rallysprintu AB CUP i BMW-Challenge. Impreza odbędzie się 14 sierpnia od godz. 09.00 w Bednarach niedaleko Poznania (lotnisko firmy “Test i Trening” z udziałem Sobiesława Zasady, dojazd opisany w zakładce “Gdzie startujemy”).

Planujemy 4 długie próby. 1 próba będzie stanowiła odcinek testowo-treningowy na którym można startować wielokrotnie w godz 09.15-11.00. Kolejne 3 próby będą już wliczane do klasyfikacji imprezy. Każdą z nich rozpoczynamy wspólnym zapoznaniem trasy w kolumnie za pojazdem organizatora. Następny przejazd to już szybsza jazda zapoznawcza z trasą w odstępach czasowych między kierowcami, jednak bez pomiaru czasu. 3 ostatnie przejazdy każdej z prób to już walka o cenne sekundy z wykorzystaniem profesjonalnego pomiaru czasu (kostki pomiarowe w każdym samochodzie). Wyniki z próby są na bieżąco wyświetlane na monitorze, a po każdej pętli wydruki klasyfikacji z pętli są wywieszane w biurze imprezy. Wyniki live na www.motoresults.pl  

Wpisowe w wysokości 199zł płatne jest w dniu imprezy. Wypełnione elektronicznie zgłoszenia należy przesyłać do dnia 13 sierpnia na adres: biuro@ab.bydgoszcz.pl

- ZGŁOSZENIE (pobierz formularz w programie WORD)

- Regulamin Uzupełniający VI rundy

- ON-BOARD z imprezy w BEDNARACH kwiecień 2010

- Lista zgłoszeń (prowizoryczna)

Harmonogram Bednary 14 sierpnia 2010r.:

900 – 1000               przyjmowanie zgłoszeń

900 – 1015               BR

915 – 1100               odcinek testowo-treningowy

1110                        odprawa z uczestnikami

1120                        start pierwszej próby

ok. 18-19                 zakończenie imprezy

15 minut po przyjeździe na metę ostatniego uczestnika nastąpi ogłoszenie wyników prowizorycznych, a po dalszych 15 minutach wręczenie nagród honorowych.



 

Bokiej – lokalny matador wygrywa klasę open

Piąta runda – zupełnie nowe miejsce, nowe odcinki, nowa pogoda. Odcinek ustawiony na lotnisku był bardzo zróżnicowany – na początku kilka zakrętów w otwartej przestrzeni, by w połowie zmienić się w typowy leśny oes, w którym liczy się opis pilota lub doskonała pamięć kierowcy. Szczerze powiedziawszy osobiście wybrałbym opis pilota pozwalający jechać ślepe zakręty większymi z większymi prędkościami, nawet za cenę cięższego auta w pierwszych partiach. Czołówka SPORT’a nie zdecydowała się jednak na takie rozwiązanie. Asfalt na lotnisku w Zegrzu był praktycznie wzorowy – idealnie równy i rozgrzany do bardzo wysokich temperatur. Gorąco, duszno i słonecznie –  temperatury dawały się we znaki zarówno zawodnikom jak i przegrzewającym się silnikom. Rewelacyjne warunki do fotografowania, kibicowania, opalania i integracji za razem.



Wszystkich uczestników, kibiców jak i osoby, które zajmowały się organizacją zawodów, zapraszamy do galerii z V rundy AB CUP i BMW-Challenge:

- Galeria Agniess (TRENING) i (ZAWODY)
- Galeria Krzysztofa Białasa
- Galeria Macieja Kujawy

Dostępny jest również klip z zawodów, którego autorem jest Maciej Kujawa.  Zapraszamy.



Paweł Roszek: “Jadąc do Koszalina wiedziałem, ze będą to nietypowe zawody.. poprzedni rok pokazał, że wyjazd do Koszalina wiąże się nie tylko z emocjami na zawodach, ale także z emocjami podczas wakacyjnej integracji:) Dla mnie zawody były jednak tak emocjonujące, że na wieczorne “zmagania” z osławionym już SENSO, a nawet z ABcupowym grillem po prostu zabrakło mocy w akumulatorach. No ale po kolei.

Zawody rozpoczął jak zwykle bardzo intensywny trening. Po założeniu nowego typu ogumienia i rozgrzaniu nieco auta ruszyłem na odcinek testowy. Jak się okazało teren na którym miały być rozgrywane zawody jest po prostu niesamowity. Bardzo fajne, typowo oesowe, leśne fragmenty dały możliwość zaznania naprawdę sporej adrenaliny. Jak się niestety niebawem okazało źródłem adrenaliny była nie tylko trasa, ale i otaczający ją plener :D Przejazdy testowego odcinka sprawiały mi na tyle dużo radości, że chyba zbyt szybko zdecydowałem się na jazdę “pełnym ogniem”. Na jednym podwójnie zaciskającym się, lewym zakręcie niestety nie udało się zmieścić w drugi zacisk i auto dość żwawo opuściło drogę lecąc prawą stroną w drzewa. Wzniosło się trochę kurz, a potem narobiło sie trochę huku i to by było na tyle:) Pozostało wysiąść z auta i ocenić straty, ale zanim to zrobiłem do auta dość intensywnie zaczął się wdzierać dym i zapach znany dotychczas z pieczenia kiełbaski wieczorem przy ognisku:) Żarty jednak się skończyły, gdy z prawej strony auta pojawiły się płomienie, a zakleszczony w zaroślach samochód za nic w świecie nie dał się uruchomić, a próby jego wypchnięcia z zaprószonego przez rozgrzany układ wydechowy “ogniska” nie dawały żadnego rezultatu. Na szczęście nauczony już doświadczeniami kolegi ZBEREGO z zeszłorocznych Bednar wyposażyłem swoje auto w gaśnice 2kg, bez której nie mam wątpliwości z auta nie zostało by nic poza opalonym szkieletem karoserii. Na szczęście udało się ogarnąć płomienie zanim na dobre złapały samochód i poza lekkim przypaleniem i pogniecionym bokiem auto było “całe” i przede wszystkim nadawało się do kontynuowania, a właściwie rozpoczęcia zawodów :)



26 uczestników przyjechało w sobotę, 3. lipca, do Zegrza Pomorskiego by uczestniczyć w nadmorskiej V rundzie Rallysprintu AB CUP i BMW-Challenge. Tym razem organizatorem zawodów był Automobilklub Bydgoski przy współpracy z Automobilklubem Koszalińskim. Lotnisko, na którym rozgrywane były zawody, pozwalało na ułożenie szybkich, bardzo technicznych, jak również typowo rajdowych, wąskich odcinków. Uczestnicy zaczęli zawody treningiem, podczas którego mieli możliwość poznać teren, sprawdzić nawierzchnię pełną „syfu” i poczuć prędkość, która często jeżyła włos na głowie u niejednego kierowcy. I już na odcinku testowym z daleka można było zobaczyć unoszący się w powietrzu dym, przygoda dopadła Pawła Roszka w BMW e30 318is – wypadł z trasy, a następnie podpaliła się trawa przez wydostające się z auta ciepłe powietrze, jednak dzięki szybkiej interwencji służb bezpieczeństwa na lotnisku, udało się ocalić BMW jak i kierowcę.

Parę minut po godzinie 11-tej wszyscy zebrali się przy biurze zawodów na odprawie, na której Jacek Kociszewski oficjalnie rozpoczął zawody, po krótkiej przemowie uczestnicy ruszyli na zapoznanie z pierwszym odcinkiem. Każdy z kierowców miał do przejechania czterokrotnie 3 odcinki (1 przejazd – zapoznanie, trzy kolejne – na czas). Mimo małej ilości uczestników, zawody trwały do późnego popołudnia, co też było powodem skrócenia ostatniego odcinka o 1 przejazd. Pogoda typowo wakacyjna – pełne słońce – wykańczała nie tylko tych, którzy tego dnia ścigali się z czasem i rywalizowali między sobą, ale także organizatorów, jak i fotografujących, którzy tym razem mieli okazję sprawdzić również samych siebie. Wysoka temperatura sprawiała, że coraz częściej myślało się o zapowiadanej wieczornej imprezie i kąpieli w chłodnym morzu.